Od 1 Maja 2018 zamykamy nasz sklep www. Składane zamówienia nie będą realizowane.

Bida z Nyndzom czyli chce się żyć

Wiem, że to zdjęcie to nie jest mistrzostwo świata, ale dla mnie jest bardzo specjalne. Jeśli ktoś ma kłopoty z rozpoznaniem, to już wyjaśniam; na zdjęciu jest Bida z Nyndzom w pewnym domku na prowincji. Dlaczego się tu pojawiło? Bo to zdjęcie służy mi jako rasowy poprawiacz humoru. Przyznaję się – czasami ogarnia mnie zwątpienie w sens tego co robię, ale wtedy zazwyczaj dzieją się rzeczy niesamowite. Tak było w przypadku tego plakatu – dostałam maila z prośbą o wykonanie na zamówienie plakatu Bidy z Nyndzom. Oczywiście plakat został przygotowany, a ja przy okazji podrzuciłam go Pani Reginie – okazało się, że jest prawdziwą miłośniczką „Śląskich mitów” i talentu Ewy Kucharskiej. Jej wakacyjny dom na Śląsku Opolskim zdobiły już wszystkie inne postacie czyli Bebok, Meluzyna, Skarbek i Heksa, a do kolekcji brakowało jej właśnie Bidy z Nyndzom. Co więcej, „Śląskie Mity” są lekturą obowiązkową dla wszystkich nowo przybyłych gości. Nie muszę chyba mówić, że w takich właśnie momentach wraca mi wiara w sens i z nową energią zabieram się za pracę.